Vislow Resort, Wisła

Vislow Resort, Wisła
Urodziny Jerzego Pilcha - 10 sierpnia

Urodziny Jerzego Pilcha - 10 sierpnia

  1. Domov
  2. Urodziny Jerzego Pilcha - 10 sierpnia
04 srpna 2022
'Prozaik, publicysta, dramaturg, scenarzysta filmowy. Pisarz o równie ironicznym, co czułym spojrzeniu na niedoskonałości tego świata i kondycję zamieszkujących go ludzi.
Jerzy Pilch urodził się 10 sierpnia 1952 roku w Wiśle, zmarł 29 maja 2020 roku w Kielcach.'

'Uważny obserwator i krytyczny komentator rodzinnej rzeczywistości, przedstawianej z perspektywy inteligenckich rozczarowań czy kompleksów. Felietonista, znany z oryginalnych skojarzeń i ciętego pióra. Od jego tekstów z reguły rozpoczyna się lekturę pisma, które go akurat pozyskało do współpracy.

Jerzy Pilch urodził się w rodzinie protestanckiej. Wychowywał się w częstej na Śląsku Cieszyńskim wierze Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Jak mówił: "moja perspektywa w dużej mierze wynika z doświadczenia, a na mnie gigantyczny wpływ miała moja świętej pamięci babka". Jako dorosły człowiek przeżył "świadomie dwadzieścia lat w jej towarzystwie", rozmawiając z nią, słuchając jej, ile razy był w Wiśle.'

 

"Książek nie czyta się po to, aby je pamiętać. Książki czyta się po to, aby je zapominać, zapomina się je zaś po to, by móc znów je czytać. Biblioteka jest zbiorem snów zapomnianych, ale utrwalonych, jest szansą nieustannego powrotu, a każdy powrót może tu na powrót stać się pierwszym przyjściem"

Jerzy PilchBezpowrotnie utracona leworęczność

 

Od 1978 roku Jerzy był członkiem redakcji "Studenta", a w latach 80 współorganizatorem i autorem niezależnego "NaGłosu". Czasopisma mówiono-czytanego, które na swoje spotkania z czytelnikami zapraszało do siedziby krakowskiego Klubu Inteligencji Katolickiej. Gośćmi tych wieczorów byli autorzy objęci zakazem druku, jak też unikający publikacji w oficjalnym obiegu. Przyjeżdżali z całej Polski.

Później nadeszła propozycja pracy w "Tygodniku Powszechnym" , która sprawiła, że Jerzy Pilch przerwał studia doktoranckie. Szybko stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych autorów tego pisma. Do 1999 roku był członkiem zespołu redakcyjnego "Tygodnika Powszechnego". Później publikował krótko felietony na łamach "Hustlera", po czym, kolejno: w "Polityce" (1999–2006), "Dzienniku" (2006–2009) i "Przekroju" (2010–2011). W lipcu 2012 ponownie został felietonistą "Tygodnika Powszechnego".

 

Autor wielokrotnie nagradzamy, twórca wielu książek; szczególnie chcemy wspomnieć o dwóch. „Dziennik” z 2014 roku to tęgi tom, który zawiera równie tęgą dawkę ciekawie sportretowanych bliźnich z kraju nad Wisłą, jak i z samej miejscowości Wisła, która dla Jerzego Pilcha była miejscem magicznym – bezpiecznym matecznikiem i cichym schronieniem, kiedy mu dokuczało nazbyt intensywne, bądź też agresywne tempo życia Warszawy czy Krakowa. W każdym razie były to dlań trzy stałe punkty odniesienia geograficznego, na stronach "Dziennika" nieustannie obecne. Podróże do nich, czy między nimi, równać się mogą jedynie wędrówkom po galaktyce Gutenberga.

 

Wisła przemianowana na Granatowe Góry jest tłem akcji powieści "Miasto utrapienia", z której jeden z rozdziałów Pilch rozbudował i przekształcił w sztukę teatralną "Narty Ojca Świętego". Granatowe Góry żyją mitem Jana Pawła II, który w latach młodości przyjeżdżał tu na narty. I to druga książka o której chcemy wspomnieć, ponieważ Granatowe Góry to nazwa festiwalu słowa im. Jerzego Pilcha, organizowanego w Wiśle początkiem czerwca. Jest to jeden z najwspanialszych festiwali literackich; klimatyczny, kameralny, pełen wrażliwości.

 

Jest jeszcze jedna książka o której chcemy wspomnieć. To nieturystyczny przewodnik po Wiśle Jerzego Pilcha – „Wisła w sensie magicznym autorstwa Andrzeja Drobika - dziennikarza i reportera, autora książek, który pochodzi z serca Beskidów; z Wisły.  

„Z tego wszystkiego pozostały teksty, unoszące się nad bardzo konkretnymi i realnymi, czasem zupełnie niemagicznymi miejscami, słowa, które dodają magii zwykłym lampom, zdania, które ze zwyczajnego deptaka potrafią uczynić oś świata. Słowa Jerzego Pilcha zostają na dworcu, który jest już zupełnie innym dworcem w starej rzeźni, która jest już nową piekarnią, w Kinie Marzenie, które jest już biblioteką, w zimnym domu, który wciąż smagany jest lodowatymi wiatrami, choć bardziej pusty niż kiedykolwiek."

Kinga Strzelecka-Pilch : „Ciągle widzę Wisłę Jurka, zwłaszcza te zdjęcia, które mamy w domu. Jest zdjęcie z rzeźni babci. Jak byłam w tej piekarni, to aż mi się płakać chciało, bo byłam w miejscu ogromnie ważnym dla kogoś tak bliskiego dla mnie. A ja weszłam i po prostu kupiłam chleb, a pani mi go po prostu sprzedała. A później trochę nielegalnie weszłam na to podwórko i zobaczyłam w głowie te zdjęcia. Ale taka jest kolej rzeczy, niech tam płynie życie, niech się sprzedaje chleb. Trzeba czasem odpuścić.”

 

Książkę  Andrzeja „Wisła w sensie magicznym” możecie zakupić w naszej mini księgarni w recepcji. Dostaniecie tam również jedną z pozycji Jerzego Pilcha – „Wiele demonów”.
Jeśli chcecie się zapoznać z jego twórczością, w naszej biblioteczce znajdziecie tytuły, które na pewno zachęcą Was do dalszej lektury.
 
 
Zapraszamy również na wydarzenie z okazji urodzin Jerzego Pilcha : Granatowe Góry po średniku; spacer, koncert i gawęda literacka. 
Opis wydarzenia znajdziecie na facebook'u : Granatowe Góry po średniku: spacer, koncert i gawęda literacka | Facebook
Poniżej udostępniamy równiez program : 

Źródła :
https://culture.pl/pl/tworca/jerzy-pilch
Andrzej Drobik, „Wisła w sensie magicznym”

Zdjęcia :
https://www.facebook.com/andrzej.drobik
https://czaskultury.pl/czytanki/erotyczna-ochota-na-trzecia-osobe/

 

mobile nav bg
Při poskytování služeb nám pomáhají COOKIES.

Používáním webu s tím vyjadřujete souhlas. Více v Oznámení o ochraně osobních údajů.

ROZUMÍM